Księgarnia

 

edublog

polekcjach

Nowości wydawnicze

Zdrowie i uroda kobiety ciężarnej i karmiącej

Zdrowie i uroda kobiety ciężarnej i karmiącej

Zestaw trzech ilustrowanych artykułów na temat dobrej formy...
Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w przedszkolu

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w przedszkolu

Praktyczny poradnik (książka wraz z płytą CD), dzięki...
Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w szkole

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w szkole

Praktyczny poradnik (książka wraz z płytą CD), dzięki...
zamów reklamę
Kalendarz oświatowy
2012 - Maj
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
 
 
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     

W tym miesiącu pamiętaj o:

zobacz wszystkie wydarzenia

Ankieta

Poleć nasz portal

Ksiegarnia taniej

Co i jak integruje edukacja zintegrowana

 

Co i jak integruje edukacja zintegrowana?

Elementarz pierwszoklasisty
Jeszcze do niedawna elementarz pierwszoklasisty był jego pierwszą, długo oczekiwaną książką. Dzisiaj już go tak nie cieszy, bo z książką „do nauki” dziecko ma niejednokrotnie do czynienia od wczesnych lat przedszkolnych1. I choć te przedszkolne podręczniki są kolorowe i ładnie wydane, zaczynają coraz częściej wypierać naturalne, tzw. „żywe” nabywanie dyspozycji2, są „wygodne” dla nauczyciela, ale nudne dla dziecka, czego dowodem jest pełne niezadowolenia wzdychanie uczniów klas niższych na hasło „karty pracy”.

Wielu nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej zapytanych o to, co im utrudnia zaistnienie rzeczywistej integracji w codziennej pracy z uczniami, odpowiedziało, że elementem tym jest przede wszystkim podręcznik – przeładowany w treściach, nie zawsze korelujący różne dziedziny wiedzy lub odwrotnie, zawierający niewiele ciekawych propozycji do metodycznej realizacji.

Codzienna szkolna praca opiera się w znaczącej mierze na aktywności nauczyciela i ucznia skupionej wokół podręcznika, z którego odczytuje się teksty, czasami poszukuje informacji, najczęściej jednak wypełnia się w nim niezliczone karty pracy. W tej sytuacji integracja w edukacji wczesnoszkolnej przekłada się najpełniej na korelację podręcznikowych treści wokół nadrzędnego tematu i na integrację obszarów edukacyjnych – głównie obszaru językowego i społeczno-przyrodniczego, z coraz bardziej śladową ilością czasu przeznaczonego na matematykę i przedmioty artystyczne.

Rozczarowanie podręcznikami
I choć nauczyciele są rozczarowani podręcznikami, to jednak nie mają dość odwagi, pomysłu i wiedzy, by wyjść poza stereotypowe modele zajęć. I choć reforma oświaty zakłada daleko idące zmiany w edukacyjnych celach i technologiach, i w rozporządzeniu z 1999 roku wyraźnie wskazywano na zintegrowany charakter kształcenia na poziomie wczesnej edukacji, to nauczycielska interpretacja integracji nadal jest niejasna i metodycznie ograniczona do zintegrowania jednostek tematycznych.

Nauczyciele nadal nie radzą sobie z doborem optymalnych strategii edukacyjnych, z akceptacją różnych uczniowskich potrzeb i możliwości, z ekspansją wszechobecnych mediów, a także z oczywistym prawem rodziców do współudziału w edukacji własnych dzieci. Nadal fikcją jest mówienie o integracji w kontekście polisensorycznego poznawania rzeczywistości przez uczniów młodszych, nauczyciele nie są w pełni świadomi znaczenia integracji sensorycznej dla rozwoju psychoruchowego oraz poznawczego i dlatego być może tak rzadko uaktywniają do celowego działania różne zmysły.

Uczeń nie przestaje być dzieckiem
Codzienność szkolna jest nadmiernie werbalna, zajęcia są stacyjne, w systemie klasowo-lekcyjnym, frontalnym, z dominującą aktywnością nauczyciela, naturalny kontekst społeczno-przyrodniczy jest wykorzystywany rzadko lub niewłaściwie. Nie pozwala się uczniom doświadczać, eksperymentować, dociekać, mylić się, bo to nauczyciel jest źródłem wiedzy i to on przekazuje uczniom ważne informacje, czyta teksty, wiersze, wyjaśnia polecenia, sprawdza zadania domowe.

Uczniowie rzadko mają okazję, by prezentować własne poglądy, wygłaszać je na forum, pracować w gronie rówieśników podczas tworzenia projektów. Nabywana wiedza nie jest w pełni operacjonalizowana, nie przekłada się na konkretne umiejętności uaktywniane w różnych sytuacjach i w różnych kontekstach, nie wykorzystuje się w pełni wcześniejszych doświadczeń. Przychodzący do szkoły uczeń nie przestaje być dzieckiem, choć w nowym otoczeniu zaczyna pełnić społecznie ważne role, będąc odtąd kolegą, dyżurnym, członkiem zespołu klasowego, przedstawicielem samorządu szkolnego. Oznacza to, że nauczanie zintegrowane powinno sprzyjać wszechstronnemu rozwojowi osobowości, co musi się urealniać w różnych rodzajach aktywności proporcjonalnie dobieranych przez nauczyciela.

Co integruje edukacja zintegrowana?

  • Składniki systemu edukacyjnego, tj. kontekst socjokulturowy, w jakim zachodzi proces nauczania-uczenia się.
  • Naturalne środowiska szkolne i pozaszkolne, w jakich zachodzi uczniowskie uczenie się.
  • Czynniki sytuacyjne, które poprzedzają nabywanie kompetencji, działają w trakcie uczenia się i występują po uczeniu się.
  • Płaszczyzny aktywności ucznia i nauczyciela w odniesieniu do sfery sensoryczno-motorycznej, poznawczej i emocjonalno-społecznej, a także dyspozycje instrumentalne – umiejętności, wiedza oraz kierunkowe, odnoszące się do postaw i zachowań (zob. Strzyżewski 1996).
  • Obszary wiedzy w obrębie treści przewidzianych programem nauczania.
  • Strategie, czyli mentalne sposoby działania występujące w trakcje procesu nauczania-uczenia się, a pozwalające na bardziej efektywny transfer nabywanych kompetencji.
  • Perspektywiczne i szczegółowe cele nauczania, wychowania i kształcenia, zawarte w podstawie programowej, których efektem końcowym jest poziom kompetencji nabytych przez każdego ucznia.


Jak integrować edukację zintegrowaną?

  • Proponować zadania i stwarzać warunki, które pozwolą na różnorodne interakcje między uczącym się a otaczającym go naturalnym środowiskiem społeczno-przyrodniczym i kulturowym.
  • Pozwolić uczniom uczyć się aktywnie, w przyjaznej atmosferze, wśród rówieśników, z którymi będzie można rywalizować, dyskutować, negocjować, współpracować, wypracowując wspólne materiały i przedsięwzięcia.
  • Pamiętać o naturalnych fazach rozwoju każdego dziecka i jego momentach krytycznych.
  • Bazować na mocnych stronach dziecka, korzystać z wcześniejszych doświadczeń.
  • Zaufać dziecku, gdy w różny sposób śle dorosłym przekaz o swojej niemożności i niedyspozycji, a tym samym uwzględniać osobnicze preferencje i predyspozycje.
  • Ujmować cele w kategoriach zmian, jakie winny dokonywać się w uczniu.
  • Stosować różne strategie, równoważyć procesy nabywania kompetencji w odniesieniu do kształtowania umiejętności, dyspozycji, postaw i przyswajania wiedzy.



1Przykładem książeczek dla najmłodszych przedszkolaków jest między innymi seria ABC trzylatka Anny Łady-Grodzickiej, w skład której wchodzi podręcznik i karty pracy.

2Na to podręcznikowe niebezpieczeństwo zwracał uwagę już w 1936 roku Z. Mysłakowski, pisząc Nauczanie żywe a podręcznik szkolny.


Materiał opracowano na podstawie publikacji „Co i jak integruje edukacja zintegrowana?” G.Rury,
Życie Szkoły”, 9/2008

Eksperci w Oświacie 2010. Copyright by Dr Josef RAABE Spółka Wydawnicza Sp. z o.o.
Realizacja: Ideo Powered by: CMSEdito