Koniecznym warunkiem dobrego przygotowania klasowej wigilii i stworzenia podczas niej odpowiedniej atmosfery jest dokładne zaplanowanie działań. W tej kwestii warto się zastanowić, czy brać na siebie obowiązek koordynowania całości, czy może powierzyć tę funkcję komuś z rodziców lub z uczniów.
W pierwszym przypadku zachowujemy kontrolę na całością przygotowań, ale z góry musimy przyjąć, że będzie to od nas wymagać dużego wysiłku i zaangażowania czasowego. Poza tym może stwarzać sporo niezręcznych sytuacji, np. gdy będziemy dopytywać się rodziców o zadeklarowanie przygotowania wigilijnych potraw.
W drugim przypadku może i nie jesteśmy na bieżąco poinformowani o stanie przygotowań, a ostateczny kształt wieczoru zawsze będzie dla nas pewną niewiadomą, jednak dzięki temu uaktywniamy rodziców i uczniów. Dajemy im okazję do lepszego poznania siebie nawzajem, co przecież jest jednym z celów klasowej wigilii. Najlepszym sposobem jest – naszym zdaniem – powołanie wigilijnego komitetu organizacyjnego.
Komitet organizacyjny
Każdy wychowawca niejednokrotnie stawał przed problemem wyłonienia „trójki klasowej”. Cisza, jaka często zapada po pytaniu: Kto z państwa by zechciał...?, jest przykra dla obu stron. Bardzo często zgłaszają się osoby, które nie są w stanie tej ciszy wytrzymać. Analiza przyczyn tego zjawiska wykracza poza temat niniejszego tekstu, jednak przywołujemy je po to, aby postawić tezę, że aktywność rodziców zarówno w klasie, jak i szkole jest bezpośrednio zależna od stopnia wpływu rodziców na to, co się w klasie bądź w szkole dzieje.
|
Zdarza się, że wychowawca, który rozpoczyna pracę z klasą pierwszą, już na starcie nie może dojść do porozumienia z jej członkami. Dzieje się tak, gdy wychowawca przyjmuje rolę lidera destrukcyjnego:... czytaj więcej >>
|
Jeśli mamy pomysł na klasę i potrafimy go w sposób czytelny przedstawić, a ponadto pozwolimy rodzicom być jego współtwórcami, to nie będziemy mieli większych kłopotów ze znalezieniem wśród nich sojuszników i współpracowników. Dlatego podczas organizowania klasowej wieczerzy wigilijnej tak ważna jest akceptacja pomysłu przez rodziców naszych wychowanków. Warunkuje to stopień ich zaangażowania w samą imprezę.
Ważne, abyśmy potrafili wyjaśnić, dlaczego zależy nam na aktywności rodziców podczas przygotowań. Jeśli to się powiedzie, powołanie klasowego komitetu organizacyjnego nie przysporzy trudności. Można jego formowanie powierzyć istniejącej już „trójce klasowej” albo zaproponować podczas zebrania klasowego, aby rodzice zgłaszali się do wykonania konkretnych zadań, takich jak:
• zbiórka ewentualnych funduszy,
• transport produktów,
• aranżacja stołu,
• przygotowanie potraw,
• zakup większej ilości napojów,
• dostarczenie zastawy,
• sprzątanie po wigilii.
W wielu szkołach odbywają się imprezy, na których używa się szkolnego serwisu. Przed klasową wigilią można zwrócić się do dyrekcji z prośbą o jego udostępnienie. Jednak najlepszym pomysłem jest zakupienie z klasowych funduszy zastawy jednorazowej. Po uroczystości niezmiernie ułatwia to sprzątanie.
Problemem może być znalezienie odpowiednio dużego obrusa. Można poprosić kilka osób o dostarczenie własnych albo zakupić obrus dla klasy, który służyć będzie również w następnych latach. Jednak w tym przypadku warto zawczasu zadbać, aby zgłosili się chętni do uprania go po imprezie. Często bywa, że do zadań o charakterze technicznym zgłaszają się osoby, które nie mogą lub nie lubią gotować. W ten sposób pragną one włączyć się we wspólną uroczystość.
Sporządzona przez wychowawcę lub „trójkę klasową” lista zadań i osób za nie odpowiedzialnych może być podstawą działania komitetu organizacyjnego. Zawsze jednak warto, aby zgłosił się chętny do koordynowania całości (jeśli nie jest to wychowawca). Mogą to być osoby z „trójki klasowej”; powinny one wymienić się telefonami i ustalić ewentualne terminy.
Pozostaje jednak pytanie: co zrobić, jeśli w organizację wieczoru zaangażuje się tylko część rodziców? Przy wszystkich niemal klasowych przedsięwzięciach spotkamy osoby bardzo aktywne i takie, których nic nie skłoni do współpracy. Wszystko zależy od tego, jak duży jest odsetek osób biernych lub niechętnych. Jeśli jest to grupa pokaźna, wówczas musimy się zastanowić, dlaczego tak jest i przeanalizować nasz sposób pracy z rodzicami.
Naszym zdaniem:
|
Hanna Żmijska Nauczyciel (wychowawca) powinien konstruować plan pracy wychowawczej na podstawie programu wychowawczego szkoły i swojej wizji pożądanego funkcjonowania klasy. Najlepiej, żeby przedtem... czytaj więcej >>
|
• Aktywność rodziców w dużym stopniu jest pochodną stopnia akceptacji naszych pomysłów na pracę z klasą.
• Nie dowiemy się nigdy, jak wygląda współpraca z rodzicami i między rodzicami, jeśli nie spróbujemy zorganizować wspólnej imprezy.
• Wspólna wigilia i ujawnione podczas jej organizowania problemy mogą być doskonałą okazją do rozmowy z rodzicami o kształcie współpracy oraz o programie wychowawczym.
Termin
Istotnym elementem przygotowań jest odpowiednio wczesne ustalenie terminu klasowej wigilii. Oczywiście powinien to być okres bezpośrednio poprzedzający ferie, ale musimy pamiętać, że w większości domów to czas gorączkowych przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Wiele osób spędza je poza domem, a chcąc uniknąć przedświątecznego szczytu komunikacyjnego, bardzo często wyjeżdża wcześniej. Z tych powodów najlepszym terminem jest przedostatni dzień nauki w szkole przed rozpoczęciem ferii świątecznych.
W wielu szkołach klasowe wigilie – najczęściej bez udziału rodziców – odbywają się w trakcie ostatniego dnia nauki przed feriami. Dzieje się tak przede wszystkim ze względów organizacyjnych. Jednak takie wigilie pozbawione są uroku wieczoru oświetlanego blaskiem świec i lampek na choince. W wigilii zorganizowanej w ciągu dnia z oczywistych powodów nie mogą wziąć udziału rodzice. Dlatego najlepszą porą na spotkanie jest wieczór, około 17.00–18.00.
Te dość szczegółowe ustalenia, w dodatku poprzedzające imprezę o dwa miesiące, pozwolą wszystkim na zaplanowanie sobie tego wieczoru.
Zaproszeni goście
Warto się zastanowić, czy i kogo zaprosić na naszą wigilię. Taka decyzja powinna być odpowiednio wcześniej przedyskutowana zarówno z uczniami, jak i rodzicami.
Jeśli wszyscy zgadzają się na zapraszanie dodatkowych osób, to warto zadbać, aby wychowankowie nie zapomnieli o zaproszeniu na wigilię dyrekcji szkoły i nauczycieli. Można to uczynić na wiele sposobów. Nasi uczniowie osobiście zapraszali panią dyrektor, a w pokoju nauczycielskim wieszali na tablicy ogłoszeń kartkę świąteczną z informacją o terminie wigilijnego spotkania. Obecność dyrekcji i niektórych nauczycieli pozwoli na pozytywne skrócenie naturalnego w życiu szkolnym dystansu, jaki się tworzy między dwoma stronami katedry.
Warto rozważyć kwestię obecności naszych współmałżonków, a nawet dzieci na tej uroczystości, co nadawałaby jej jeszcze bardziej rodzinny charakter. Musimy jednak:
• być całkowicie pewni, czy chcemy, aby aż do tego stopnia praca zawodowa wkraczała w nasze życie osobiste,
• pamiętać, że nawet podczas tego wieczoru jesteśmy w pracy i mamy obowiązki, np. powinniśmy jako ostatni opuścić szkołę.
Coś dla ducha
Większość wieczorów wigilijnych w naszych domach nie może obyć się bez kolęd czy nastrojowej muzyki. Aby klasowa wigilia miała podobny klimat, warto zadbać o program artystyczny.
W tej sprawie można naradzić się przede wszystkim z muzycznie utalentowanymi uczniami i zaproponować przygotowanie programu wokalnego (kolędy i pastorałki). Aby jak najwięcej osób uczestniczyło we wspólnym śpiewaniu kolęd, można przygotować kserokopie tekstów.
|
Wstęp Dla nauczyciela poznawanie nowych uczniów jest siłą rzeczy pewną rutyną i nie zawsze uświadamia on sobie, jak trudno jest dziecku wchodzić jednocześnie w grupę rówieśniczą, w kontakt z nowym... czytaj więcej >>
|
W polskiej tradycji z wigilią nierozerwalnie związana jest choinka, a jej ubieranie to cały rytuał. Warto ten klimat przenieść na grunt klasy. Uczniowie mogą sami wykonać ozdoby lub przynieść po jednej bombce choinkowej podpisanej swoim imieniem. Klasowa choinka, przybrana przez uczniów i ustawiona nawet kilka dni wcześniej w sali, zapowiadać będzie zarówno zbliżające się święta, jak i klasową wigilię.
Nasi wychowankowie powinni być przekonani, że każdy z nich jest ważny, potrafi coś szczególnego, jest kimś niepowtarzalnym. W związku z tym proponujemy zadbać o trafny podział obowiązków. Jedni mogą ćwiczyć kolędy, inni dekorować choinkę lub przygotowywać zaproszenia dla grona pedagogicznego. Chłopców można ponadto zaangażować do przygotowania sali – ustawienia stołów i krzesełek itp. Najlepiej, aby te zadania i role zostały wyznaczone już w końcu października lub na początki listopada.
Autorzy: Grażyna Boroń, Paweł Szczęsny