| Po | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
01 |
02 |
03 |
04 |
05 |
06 |
|
07 |
08 |
09 |
10 |
11 |
12 |
13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
27 |
28 |
29 |
30 |
31 |
|||
Dyrektor szkoły stoi dziś przed trudnym zadaniem, bo ma zarządzać nie tylko pracownikami, ale i postrzeganiem instytucji jako całości. W oparciu o jej wyjątkowe cechy, wyróżniające elementy (czyli tzw. tożsamość szkoły) musi starać się budować pozytywny obraz placówki – mówi dr Alicja Waszkiewicz, psycholog, specjalista ds. komunikacji, pełnomocnik ds. promocji Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego w wywiadzie udzielonym Ewie Barlik.
70% Polaków ufa nauczycielom. Czy polskie szkoły też są tak dobrze postrzegane?
W rankingach popularności zawodów, prowadzonych m.in. przez firmę Sedlak & Sedlak w 2010 roku, wynika, że najbardziej prestiżowym
| Człowiek jest dobry, ale może być jeszcze lepszy Z nieograniczonych możliwości wyboru. Dziś społeczeństwo ma otwartą strukturę stratyfikacyjną, co oznacza, że pochodzenie nie warunkuje naszej przyszłości. czytaj więcej>> |
zawodem w Polsce jest profesor. Zawód nauczyciela nadal cieszy się dużym zaufaniem publicznym. Pomimo powracających w mediach newsów o skandalicznych zachowaniach uczniów dręczących nauczycieli praca w edukacji jest profesją kojarzoną z pewnym etosem, z autorytetem, który jednak jednostka winna budować i utrzymywać, co wiąże się z nieustannym wysiłkiem. Coraz więcej dzieje się w tym obszarze, są liczne - inspirowane ministerialnie - programy, treningi z zarządzania projektami edukacyjnymi, są fundusze na aktywizację i rozwój nauczycieli. Inaczej sprawa wygląda w przypadku instytucji, ponieważ mamy wówczas do czynienia z wizerunkiem organizacji, a nie osoby. Wizerunek ów, czyli obraz szkoły postrzegany przez otoczenie, jest wielowymiarowym konstruktem. To, czy jest - najogólniej mówiąc - dobry, czy zły, zależy od wielu czynników. Co więcej, składają się na niego nie tylko zaobserwowane fakty, zdarzenia, ale i emocje z nimi związane.
W swoich badaniach wymienia Pani siedem wymiarów wizerunku szkoły. Które z nich są silną stroną naszych szkół, a które zaliczyłaby Pani już do słabości?
Tak, istnieje kilka wymiarów wizerunku, czyli obszarów funkcjonowania szkoły, które są oceniane przez ludzi z otoczenia zewnętrznego (rodziców, władze samorządowe, kuratorium etc.), ale i przez grupy bezpośrednio związane z codzienną działalnością, przez członków instytucji edukacyjnej, czyli nauczycieli i uczniów. Szkoła jest wartościowana jako: nauczyciel, twórca nauki i kultury, autorytet moralny, pracodawca, inwestor, podmiot wspierany finansowo oraz transmiter władzy. Zidentyfikowanie, które wymiary są najbardziej zagrożone, najgorzej widziane, jest kluczem do poprawy wizerunku szkoły.
Napawa optymizmem fakt, że wciąż, uśredniając wyniki, szkoła jest postrzegana najlepiej jako autorytet moralny, zaraz potem jako
| Razem efektywniej O planach budowania wszechstronnego systemu wsparcia dla szkół, a także innych priorytetowych zadaniach Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie, z jego dyrektor – Joanną Berdzik, rozmawia Beata Domerecka. czytaj więcej>> |
nauczyciel oraz ośrodek naukowo-kulturalny. Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku obserwowanego współdziałania szkoły z władzą lokalną, samorządową czy państwową. Ocena tego aspektu funkcjonowania wydaje się problematyczna. Może wynikać z polskich zaszłości historycznych, lęku przed ingerencjami politycznymi, wciąż słabo rozwiniętego społeczeństwa obywatelskiego w naszej dość młodej demokracji, ale także z małej wiedzy członków organizacji o tego typu powiązaniach. Bywa, że rodzice i uczniowie (zwłaszcza w aglomeracjach miejskich) nie dostrzegają związków swojej szkoły ze społecznością lokalną, z jej władzami. Wciąż zbyt mało jest wspólnych projektów władz samorządowych i szkolnych, a kontakt ogranicza się do kontroli działalności statutowej czy kont.
Z czego szkoła i nauczyciele są tak naprawdę rozliczani?
Rozliczani są z tego, czy uczeń zda egzaminy. Nastąpił duży rozdźwięk pomiędzy podejściem szkoły i uczelni do nauczanych. Bo przecież taki uczeń, który przychodzi potem na uniwersytet (a przypomnijmy, że przytłaczająca większość rodziców tak widzi przyszłość swojego dziecka), czuje się zagubiony. W środowisku akademickim uczeń nastawiony na zdawanie testów styka się z odmiennym podejściem. Wymaga się od niego nie tylko konkretnej informacji, ale przede wszystkim szerszej wiedzy, a przynajmniej umiejętności jej konstruowania, ciekawości poznawczej. Winna jest nie tylko szkoła, ale i umiłowanie przez młodzież „galaktyki internetu” i możliwości hipertekstu. Traci na tym wiedza nabywana powoli i w szerszym kontekście…
Całą rozmowę z dr. Alicją Waszkiewicz drukuje w najnowszym 2/2011 wydaniu Magazyn Dyrektora Szkoły SEDNO.